Podczas gdy wielu tancerzy przestępuje z nogi na nogę, nie mogąc się doczekać propozycji udziału w "Tańcu z gwiazdami", jest ktoś, kto już na zapas mówi "nie". To Stefano Terrazzino - pisze "Fakt".
Mimo że to właśnie "Taniec z gwiazdami" przyniósł mu sławę i wielką popularność, Stefano postanowił więcej tam nie występować. A przecież można go śmiało nazwać weteranem tego TVN-owskiego show. Tańcząc z Kingą Rusin, wygrał i zdobył Kryształową Kulę. Z Kasią Tusk zajął trzecie miejsce, a ostatnio z Justyną Steczkowską byli drudzy.
Ale Stefano nie chce już prowadzić do zwycięstwa kolejnych pań. Teraz zamierza pracować na własne konto. Marzy o podróżach i pracy ze swą nową partnerką - Rosjanką Alessią Surovą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|