Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsay Lohan jest uzależniona od seksu

29 grudnia 2007, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Odstawiła narkotyki i alkohol, ale jej życie nie znosi próżni. Lindsay Lohan wolny czas wypełnia więc... seksem. Jak twierdzi jej były chłopak Riley Giles, Lindsay jest prawdziwą nimfomanką. Potrafi się kochać dzień i noc i ciągle jej mało.

21-letnia gwiazda Hollywood od dawna bardziej znana jest ze skandali niż ze swoich osiągnięć na planie filmowym. Kilka miesięcy temu głośno było o jej problemach z alkoholem i narkotykami. Lindsay całymi tygodniami niemal bez przerwy imprezowała. Kilka razy przyłapano ją publicznie kompletnie pijaną.

Otrzeźwiała dopiero, gdy wytwórnia filmowa zagroziła, że zerwie z nią kontrakt. Aktorka zgodziła się na kurację w jednej z klinik odwykowych. Niestety, nie wyszło jej to na dobre. W klinice poznała przystojnego 24-letniego zawodowego snowboardera Rileya Gilesa. Oboje od pierwszego spotkania przypadli sobie do gustu i nie czekając na koniec kuracji rzucili się w wir gorącego romansu.

O tym, jak bardzo był gorący, niech świadczy wypowiedź Gilesa dla niemieckiej bulwarówki "Bild": "Całymi dniami uprawialiśmy seks we wszystkich możliwych pozycjach. Kiedy kończył się dzień, jedliśmy kolację i znowu wskakiwaliśmy do łóżka. Zdarzało się, że kochaliśmy się cztery razy pod rząd. Ona jest naprawdę nienasycona" - opowiada były narzeczony aktorki.

Po zakończeniu kuracji para wynajęła domek w górach w stanie Utach i jeszcze przez kilka tygodni mieszkała razem, bez przeszkód oddając się miłosnym uniesieniom. W końcu Giles stwierdził, że ma dość namiętności Lohan i uciekł do Nowego Jorku. Teraz przyznaje, że związek z aktorką był bardzo wyczerpujący.

"Ona jest nimfomanką i traktuje seks jak używkę. Nigdy nie ma dość" - mówi dzisiaj. "Jako osoba bardzo podatna na uleganie nałogom, musiała sobie czymś wypełnić życie po odstawieniu dragów i wódki. Ale to jest chore" - dodaje Giles.

Jak doniósł ostatnio jeden z amerykańskich plotkarskich serwisów internetowych, Giles sprzedał kilku tabloidom zdjęcia ze swoich igraszek z Lohan. Aktorka zapowiedziała, że pozwie do sądu każdą gazetę, która opublikuje te fotografie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj