Związek Agnieszki Dygant i Patrika Yoki nie należy do łatwych. To huśtawka uczuć i emocji. Ale nic tak nie zbliża ludzi do siebie, jak wspólne zakupowe szaleństwo. To dlatego para razem buszuje między półkami - pisze "Fakt".

Serialowa niania jest obecnie jedną z najbardziej zapracowanych gwiazd. Nic zatem dziwnego, że dla swojego Patrika ma niewiele czasu. I to ich od siebie oddala. Ale jak widać, nie wszystko jeszcze stracone - pociesza swoich czytelników bulwarówka.

Tuż przed świętami aktorkę i jej partnera "Fakt" przyłapał w jednym ze sklepów AGD. Kiedy chodzili między półkami z telewizorami, konsolami i kuchenkami mikrofalowymi, wyglądali na zgodną parę. W końcu coś kupili. On - radio CB, ona - suszarkę do włosów - skwapliwie donosi gazeta.