Doda i Radzio od dwóch tygodni wypoczywają w największym ośrodku wypoczynkowym wyspy, Montego Bay. Zanim jednak zaczęli cieszyć się złotym piaskiem i pięknymi rafami koralowymi, wpadli na chwilę do Frankfurtu. Tam mieli samolot na Jamajkę. Z dala od gapiów mogli poczuć się swobodnie. Czekając na odprawę, wymieniali pieszczoty i namiętne pocałunki. Doda kładła się na udach ukochanego i wpatrywała się w niego jak zaczarowana - opisuje "Fakt".

Jak na gwiazdy przystało, polecieli klasą biznesową. Po wylądowaniu musieli przejść przez rutynową kontrolę. Było trochę problemów, bo okazało się, że nie mają potrzebnych wiz. Te jednak udało się załatwić na miejscu, choć zakochani musieli się trochę na nie naczekać. Ale nie tracili humoru i całą sytuację nagrywali na kamerę - czytamy w bulwarówce.