Był wieczór. Do jej domu wdarło się kilku zamaskowanych mężczyzn. Po cichu, przez nikogo niezauważeni, wynieśli kosztowności warte dziesiątki tysięcy dolarów. Gdy Charlize Theron, zdobywczyni Oscara za rolę w filmie "Monster", wróciła do domu, była przerażona. Aktorka padła ofiarą szajki grasującej w bogatych dzielnicach Los Angeles.
Policja podejrzewa, że 32-letnia aktorka to kolejna ofiara gangu profesjonalnych złodziei. Wcześniej z domów hollywoodzkich gwiazd wynieśli oni kosztowności - rzadkie książki, biżuterię, ozdoby, warte w sumie aż siedem milionów dolarów.
Nie wiadomo, co dokładnie zginęło z posiadłości Theron. Ani aktorka, ani jej agentka, ani policjanci nie ujawniają szczegółów napadu. Także sąsiedzi nie zauważyli feralnego wieczoru niczego niezwykłego.
Władze Los Angeles wyznaczyły nagrodę w wysokości 50 tysięcy dolarów (125 tysięcy złotych) za informacje, które pomogą znaleźć złodziei.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|