Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukradli szynkę, zostawili... życzenia świąteczne

3 grudnia 2007, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jaki jest szczyt bezczelności? Ukraść z magazynu 16 ton szynki i bekonu, uciec samochodem chłodnią, a właścicielowi zostawić na ścianie wiadomość: "Dzięki. Wesołych świąt!". To nie żart - to wydarzyło się w Australii.

Do Bożego Narodzenia jeszcze trochę czasu, jednak australijscy złodzieje już teraz postarali się, by na ich świątecznych stołach wędlin nie zabrakło.

Rabusie okradli znajdujący się na przedmieściach Sydney magazyn z mięsem, wybijając w ścianie budynku wielką dziurę. Jakby tego było mało, skradzioną szynką i bekonem wypełnili po brzegi stojący pod magazynem samochód chłodniczy.

Właściciel zakładu nie mógł opanować wściekłości, gdy na ścianie zobaczył wysmarowane "życzenia". Przez kradzież stracił około 60 tysięcy euro, a więc - w przeliczeniu - około 216 tysięcy złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj