Jaki jest szczyt bezczelności? Ukraść z magazynu 16 ton szynki i bekonu, uciec samochodem chłodnią, a właścicielowi zostawić na ścianie wiadomość: "Dzięki. Wesołych świąt!". To nie żart - to wydarzyło się w Australii.
Do Bożego Narodzenia jeszcze trochę czasu, jednak australijscy złodzieje już teraz postarali się, by na ich świątecznych stołach wędlin nie zabrakło.
Rabusie okradli znajdujący się na przedmieściach Sydney magazyn z mięsem, wybijając w ścianie budynku wielką dziurę. Jakby tego było mało, skradzioną szynką i bekonem wypełnili po brzegi stojący pod magazynem samochód chłodniczy.
Właściciel zakładu nie mógł opanować wściekłości, gdy na ścianie zobaczył wysmarowane "życzenia". Przez kradzież stracił około 60 tysięcy euro, a więc - w przeliczeniu - około 216 tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|