Daniel Craig, czyli filmowy James Bond, ma już dosyć gwiazdeczek w rodzaju Paris Hilton. Bezlitośnie krytykuje je za kompletny brak talentu i za to, że jedyne, co potrafią, to upijać się do nieprzytomności, pokazywać swoje wdzięki i godzinami opowiadać o sobie.
"Ludzie, którzy opowiadają tylko o sobie, są cholernie nudni" - mówił Craig portalowi Celebrity Wonder. Stwierdził, że prawdziwi aktorzy nie muszą opowiadać o swym życiu prywatnym, bo ludzie interesują się po prostu ich karierą.
Dopiero jak się nie ma za grosz talentu, to trzeba kombinować, by jakoś zabłysnąć w Hollywood. I w ten sposób takie beztalencia jak Paris Hilton czy tłum jej koleżanek walczy o popularność. Ale, jak mówi Craig, to zupełnie nie jego styl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|