Boo-Boo duży nie jest. Gdy się urodził, był wielkości kciuka swojej pani, jednej z wielu amerykańskich hodowczyń psów rasy chihuahua. Teraz Jej Maleńkość został uznany za najmniejszego psa świata i trafił do Księgi rekordów Guinnessa.
Boo-Boo waży 50 gramów, a mierzy niewiele ponad 10 centymetrów. Według właścicielki, suczka zachowuje się jak prawdziwa dama. O dobrych manierach zapomina tylko wtedy, gdy wcina ulubione frytki.
Posiadanie tak małego psa to duża odpowiedzialność. Trzeba uważać, by nie wciągnąć go odkurzaczem, gdy ukryje się pod kanapą. Nie wolno go też klepać po główce, bo mogą mu wypaść oczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|