Paweł Małaszyński na razie nie pojawi się na planie serialu "Twarzą w twarz". Po środowym wypadku, podczas którego prowadzony przez niego samochód dachował, leży obolały w domu. Ale serial będzie nadal kręcony. Tyle że ktoś zagra… Małaszyńskiego, czyli serialowego Wiktora - dowiedział się "Fakt".
Wypadek, który wydarzył się w środę, wyglądał niezwykle groźnie. Aktor prowadząc auto na warszawskim lotnisku Bemowo, stracił nad nim panowanie, wpadł w poślizg i samochód przekoziołkował.
Aby nie wstrzymywać prac nad serialem, ekipa musiała sięgnąć po nadzyczajne rozwiązania. Zdecydowano, że tam, gdzie się da, Małaszyńskiego zastąpi dubler - czytamy w "Fakcie".
Tak więc jeśli będziemy w przyszłości oglądali sceny, w których sylwetka Wiktora będzie widoczna z daleka albo nie będzie widać jego twarzy, z pewnością zobaczymy właśnie dublera.
A kiedy Małaszyński dojdzie do siebie, zostaną dokręcone sceny z jego udziałem. Potem wszystko zostanie zgrabnie zmontowane, by na ekranie po całej operacji nie było nawet śladu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|