"Spędził więcej czasu u fryzjera, niż jakakolwiek supermodelka przed Tygodniem Mody w Nowym Jorku" - pisze "New York Post". Żeby było śmieszniej, nie układał swych prawdziwych włosów, a... perukę. Hotelowy fryzjer musiał osobno uczesać każdy włosek, by wszystko wyglądało jak prawdziwe.
Wszystko przez to, że Jackson, by podreperować swoje finanse, zgodził się na sesję zdjęciową do magazynu "Vogue". Musiał więc wyglądać idealnie, by czytelnicy nie śmieli się z niego. Kto wie, może, gdy sesja się uda, to król popu odbije się od dna i zacznie nawet śpiewać.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
