Czy to ma być pieskie życie? Ukochane psy amerykańskiej gwiazdy telewizji, Oprah Winfrey, po jej śmierci odziedziczą... 30 milionów dolarów. Bo prezenterka chce, by - gdy jej braknie - jej pupile miały zapewnione życie na poziomie, a nie zdychały w klatkach schroniska.
Testament miał być tajny, ale jedna z "przyjaciółek" gwiazdy wydała cały sekret kolorowemu "Australia's Women's Day". Okazało się, że miliarderka nie zapomniała w testamencie o nikim, nawet o swoich ukochanych zwierzakach. Dwa spaniele i dwa golden retrievery dostaną fortunę, by ich opiekunowie zapewnili im życie w warunkach, do jakich przywykły.
Choć z drugiej strony Oprah nie ma komu zostawić swoich pieniędzy. Dzieci nie ma, a ostatniego lata rozstała się z miłością swego życia, Stedmanem Grahamem. Dlatego zostawia fortunę znajomym i zwierzakom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|