Jeśli jesteś subtelnym, inteligentnym i dobrze ułożonym mężczyzną, to nie masz szans u aktorki Keiry Knightley. Wyznała ona ostatnio, że bardzo kręcą ją faceci nieokrzesani, dzicy i prymitywni.
Keira chyba doskonale czułaby się w czasach jaskiniowców, ale i współcześnie jakoś sobie radzi w sprawach damsko-męskich. Gwiazda już od ponad roku spotyka się z aktorem Rupertem Friendem i przy okazji wystawia mu niezłe świadectwo. "Subtelność kompletnie na mnie nie działa - facet musi być ekstremalnie nieokrzesany i dziki" - wyjawiła w jednym z wywiadów Keira.
Aktorka przy okazji dowcipnie wyjaśniła, dlaczego nie zamierza w najbliższym czasie wychodzić za mąż, choć jej związek wszedł już w naprawdę poważną fazę. "W filmach, w których do tej pory grałam, pięć razy wychodziłam za mąż, miałam trójkę dzieci, o niezliczonej liczbie propozycji małżeństwa nie wspominając. Myślę, że to naprawdę na razie wystarczy" - śmieje się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|