Dziennik Gazeta Prawana logo

Hollywood nie kręci Keiry

19 listopada 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Brytyjska aktorka, która na stałe mieszka w Londynie, za nic w świecie nie przeniosłaby się do Hollywood. Powód? Bo tam... wszyscy mają obsesję na punkcie filmów. A ona potrzebuje czasem odpocząć.

Keira w Londynie ma przynajmniej gdzie wyskoczyć z przyjaciółmi. Może swobodnie iść do pubu, napić się piwa bez obawy, że po piętach będą jej deptać tabuny paparazzich.

Keira ma taki swój ulubiony pub, gdzie spokojnie siada sobie w rogu sali z kufelkiem piwa i - nierozpoznana - obserwuje ludzi.

Aktorka twierdzi, że w Hollywood tak fajnie by nie było i dlatego nigdy tam nie zamieszka. "Tam nie ma dokąd uciec i wszyscy gadają tylko o filmach" - powiedziała w jednym z wywiadów aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj