Dziennik Gazeta Prawana logo

Hollywoodzkie żądania Alicji Bachledy-Curuś. Jeden dzień jej pracy kosztuje aż...

13 marca 2012, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alicja Bachleda-Curuś
Alicja Bachleda-Curuś/Newspix
Alicja Bachleda-Curuś miała wystąpić w drugiej edycji "X-Factora". Jednak coś poszło nie tak i na jej miejscu pojawi się świetny polski muzyk Leszek Możdżer. Co się stało?

Na drugim etapie "X Factora" każdy z jurorów ma swoją grupę i jego zadaniem jest wybrać z niej najlepszego uczestnika. Ponieważ to trudna sprawa, każdy z zasiadających w fotelu jurorskim dostaje pomocnika - zazwyczaj znanego artystę.

Producenci programu wymarzyli sobie, że doradcą tym razem zostanie Alicja Bachleda-Curuś (zresztą po raz kolejny, bo już raz w show gościła). Jednak jak się okazało, gwiazda postawiła zbyt wygórowane warunki finansowe.

Jak podaje "Fakt":

>>> CZYTAJ TAKŻE: "MADONNA projektuje perfumy"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj