Gwiazdor filmu "Moneyball" wyjaśnił, że potknął się i próbował ratować córeczkę przed skutkami upadku. Nie udało mu się jednak ochronić siebie samego przed urazem.  - Znosiłem Vivienne ze wzgórza i się pośliznąłem. Wiedziałem, że coś się stanie albo jej, albo mnie - powiedział 48-letni aktor.

Partnerka Pitta, Angelina Jolie, dodała, że jego szybka reakcja pozwoliła wyjść ich córce z upadku bez szwanku.

- Vivie ma się dobrze. Absolutnie wszystko z nią w porządku - potwierdziła gwiazda.

Jolie dodała, że nie ma nic przeciwko temu nowemu akcesorium jej partnera.

- Podoba mi się ta laska. On nie jest też takim facetem, którego coś takiego by spowolniło. Robi wszystko tak, jak dawniej - zapewniła 36-letnia aktorka.

- Myślę, że każdemu rodzicowi to się czasem zdarza. Kiedy Madddox był mały, upadłam i zraniłam się w łokieć. To dosyć powszechne - dodała Jolie w niedzielę na czerwonym dywanie podczas 23. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Palm Springs w Kalifornii.