Russel Brand złożył pozew rozwodowy 30 grudnia ubiegłego roku. Bulwarówki zaczynają teraz podawać relacje świadków rozpadu jego małżeństwa z Katy Perry. I jak można było przewidzieć, w ich relacjach nie brakuje naprawdę pikantnych szczegółów.

Reklama

Pudelek.pl cytuje relację magazynu "US Weekly". Według jego informatorów związek komika i wokalistki rozpadł się, bo Katy miała dość niespokojnego charakteru Russela i jego wygórowanych żądań erotycznych.

Tabloid nazywa rzeczy po imieniu: Brand jest perwersyjny i w pewnym momencie Perry już nie była w stanie go niczym zainteresować. Podobno jakiś czas temu starała się jeszcze i organizowała pikantne randki w różnych hotelach we wszystkich częściach świata (a miała na to pieniądze, bo jej majątek oblicza się na 40 milionów dolarów!), ale zaspokojenie żądań seksoholika bywa niezwykle trudne.

Jak czytamy w Pudelku:

- Kręcą go rzeczy, które jemu nigdy się nie przytrafią. Poza tym ma szafkę pełną gadżetów seksualnych.

Informatorzy donoszą, że Branda kręcą nietypowe sceny erotyczne: na przykład seks osób niepełnosprawnych.

Ale winą za rozpad związku obarczają także Katy: podobno gwiazda nie chciała zrezygnować ze swojego trybu życia i siedzieć w domu z mężem. Russel podobno bardzo często czuł się u jej boku całkowicie niepotrzebny. Tak bywa, gdy ktoś wiąże się z międzynarodową gwiazdą...

Czekamy na dalsze szczegóły.