Jonah Hill uważa, że telewizyjne cykle realizowane wysiłkiem wielu utalentowanych osób zasługują na większą uwagę, niż perypetie najpopularniejszej obecnie amerykańskiej rodziny. Nie zmienia to jednak faktu, że i Hill czasami obejrzy odcinek programu celebrytów.

- Mam przyjaciół, którzy pracują w telewizji i są mocno sfrustrowani faktem, że Kardashianowie mają większą oglądalność, niż ich seriale - opowiada Hill. - Seriale, nad którymi ludzie faktycznie ciężko pracują, do których muszą napisać scenariusze, stworzyć postaci. Myśl, że Kardashianowie są popularniejsi niż "Mad Men", naprawdę mnie bulwersuje. To odrażające oblicze naszego społeczeństwa. Muszę jednak przyznać, że czasami sam oglądam Kardashianów, aby trochę się pośmiać. Ostatnio zacząłem się zastanawiać, gdzie jest ta cienka granica, po której przekroczeniu już nie będę tylko szydercą, ale pełnoprawnym fanem tej rodziny.

Od 9 grudnia polscy widzowie mogą podziwiać Jonah Hilla u boku Brada Pitta w dramacie "Moneyball".