Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto gwiazdor, który nie ma żadnych kaprysów. Wystarczą mu woda i ręczniki

28 listopada 2011, 18:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lenny Kravitz
Lenny Kravitz/Media
Lenny Kravitz nie należy do kapryśnych i wymagających artystów. A przecież już od dawna ma status jednej z największych gwiazd światowej muzyki i mógłby od czasu do czasu strzelić focha.

W odróżnieniu od wielu innych artystów 47-letni wokalista nie ma specjalnych żądań odnośnie potraw, napojów lub dekoracji, które powinny znaleźć się za kulisami jego koncertów.

- Nie bawię się w gwiazdorzenie i w sporządzanie list żądań - oświadczył Kravitz. - Po co zamawiać potrawy czy napoje, skoro i tak się zmarnują? Mnie wystarczy woda i ręczniki.

Dorobek Lenny'ego Kravitza zamyka album "Black and White America" z sierpnia 2011 roku. Już od 23 marca 2012 roku będziemy mogli podziwiać aktorski talent artysty w filmie "Igrzyska śmierci".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj