Wszyscy wielbiciele polskich tasiemców kochają poczciwą doktor Zosię z "Na dobre i na złe". Sęk w tym, że aktorka wcielająca się w jej rolę już od dawna czuje się zaszufladkowana.
Małgorzata Foremniak jest zdania, że polscy aktorzy powinni mieć szanse na granie poza granicami naszego kraju. I jak się okazuje, dąży do tego, by móc zabłysnąć za granicą.
"Fakt" twierdzi, że gwiazda "Na dobre i na złe" została namówiona przez swojego nowego agenta do poszukania ról we Włoszech i w USA. Podobno odwiedziła już oba kraje. Tabloid twierdzi także, że doktor Zosia szlifuje swój angielski i nie miałaby najmniejszego problemu, by żyć poza Polską.
"Fakt" cytuje przemyślenia Foremniak: – Myślę, że zostałam trochę zaszufladkowana. Nie tylko zresztą ja. Rzadko pisze się scenariusze pod aktora, by dać mu szansę pokazania swojej osobowości w różnych odsłonach.
Trzymamy kciuki za ambitną doktor Zosię!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane