Kacper Kuszewski zatriumfował w finale XIII edycji "Tańca z gwiazdami". Podziękował wszystkim za pomoc i opiekę: swojej partnerce Ani Głogowskiej, realizatorom programu, a nawet swojemu krawcowi! Jego przemowa była dość długa, ale nie ma się co dziwić - taki wieczór nie zdarza się codziennie.

Ciepłe słowa skierował ku niejakiemu Mirkowi, bez którego podobno nie przeszedłby przez ten cały program. Następnie podziękował swojej rodzinie.

Kim jest Mirek? Nie wiadomo, ale jedno jest pewne: słyszał słowa Kacpra na żywo. Jak donosi "Super Express" siedział na widowni show w białej koszulce z podobizną Kuszewskiego.