Weronika Książkiewicz samotnie wychowuje dwuletniego syna Borysa i poza tym ciężko pracuje. Dojeżdża z Poznania do Warszawy, by grać w teatrze Michała Żebrowskiego. Zmartwień dodaje jej także fakt, iż dwa seriale, w których gra - "Rezydencja" i " Linia życia" - właśnie się kończą.

Jak podaje "Super Express" aktorka trafiła do jednego z poznańskich szpitali - sama do niego przyjechała. Była bardzo roztrzęsiona i od razu wylądowała w sali dla VIP-ów. 

Mama aktorki uspokaja, że wizyta w szpitalu była spowodowana potrzebą wykonania badań. Ale przyznała, że Weronika jest trochę przepracowana.

Czy na stan gwiazdy wpłynął także fakt, że feralnego dnia w Poznaniu gościł ojciec Borysa, Krzysztof Latek? Nie od dziś wiadomo, że rodzice malca nie pozostają w dobrych stosunkach.

Być może więc obecność pana Krzysztofa tak mocno zdenerwowała Weronikę, że wylądowała w szpitalu? Nie wiadomo. Informacje o stanie jej zdrowia są tajne - donosi tabloid.