Od śmierci Amy Winehouse minęły 3 miesiące. I właściwie dopiero teraz jej narzeczony, filmowiec Reg Traviss zabrał głos w sprawie odejścia gwiazdy.
Jak donosi Pudelek.pl, cytując wypowiedź Rega Travissa dla "Daily Mirror", Amy wcale nie zmarła w wyniku problemów z alkoholem i narkotykami.
Brytyjski reżyser, który związał się z Amy po jej rozwodzie z Blakiem Civilem-Fiedlerem tak powiedział o przyczynach śmierci Winehouse:
- .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło pudelek.pl
Powiązane
Zobacz
|