Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski aktor nie ma szczęścia w Lotto, więc musi pracować

13 października 2011, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jerzy Zelnik
Jerzy Zelnik/Kapif
Jerzy Zelnik ogromną popularność zdobył dzięki tytułowej roli w filmie "Faraon". Ostatnio pojawił się w takich serialach jak "Teraz albo nigdy" oraz "Usta, usta", a od niedawna możemy go oglądać w "Rezydencji".

Jak czytamy w "Fakcie":

- Gwiazdor wcielił się w rolę Jana Podhoreckiego – seniora rodu i prezesa firmy kosmetycznej. Jego bohater ma trójkę dzieci. Najstarszego Łukasza, lekkoducha Marka i rozwydrzoną Julię.

Jego bohater przypomina Blake'a Carringtona z kultowego już serialu „Dynastia”. 

Czy jednak rola w telenoweli jest dla Jerzego Zelnika zajęciem satysfakcjonującym? Nietrudno się domyślić, że tak wybitnemu artyście praca – choćby w najlepszym, ale tasiemcu może nie przynosić pełni zadowolenia. Z drugiej strony, gwiazdor jakiś czas temu wyznał, że nie ma szczęścia w grach liczbowych, więc musi ciężko pracować.

W totolotka wygrałem najwięcej 20 zł i dlatego jestem skazany na pracę aż do śmierci. Nie mam wyjścia – zarabiam najlepiej w całej rodzinie.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Colin Farrell w brudnych butach"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj