Jak donosi "Fakt":

- Od tej płyty naprawdę wiele zależy. To czy nowy krążek Edyty spodoba się i podbije serca publiczności może zdecydować o losach nie tylko polskiej, ale i międzynarodowej kariery naszej gwiazdy. Edyta robi więc wszystko by jej nowa płyta okazała się wielkim sukcesem. 

Na rynku azjatyckim Górniak gościła już w 1997 roku. Wtedy dzięki sukcesowi anglojęzycznej płyty „Edyta Górniak” artystka trafiła na tamtejsze listy przebojów. Jej krążek świetnie się sprzedawał, a singiel „When you come back to me”, który go promował, długo utrzymywał się na wysokich miejscach. I choć potem kariera międzynarodowa ją zmęczyła i Edyta z niej zrezygnowała, teraz piosenkarka znów jest gotowa spróbować swych sił za granicą. 


Jakiś czas temu postanowiła odświeżyć stare znajomości i kontakty, które zdobyła w latach swojej świetności. Dlatego właśnie wybrała się do Singapuru, gdzie rozmawiała z azjatyckim wydawcą, który chciałby wydać tam jej nową płytę.

Podczas swej wizyty artystka uzgodniła też sprawy związane z promocją nowych teledysków, które mają trafić do singapurskiej telewizji. Jeśli wszystko się powiedzie, a single promujące płytę trafią na tamtejsze listy przebojów, jest wielce prawdopodobne, że nowy album Edyty ukaże się na azjatyckim rynku.

Jest tylko jeden warunek, album musi najpierw odnieść sukces w Polsce, dopiero wtedy zostanie wydany w Azji.

>>> CZYTAJ TAKŻE: " Pink wraca do formy"