O wielkiej miłości w związku Edyty Herbuś i Mariusza Trelińskiego pisze "Fakt":

"Związek Edyty Herbuś i starszego o niemal 20 lat Mariusza Trelińskiego budzi wiele emocji. Początkowo nikt nie dawał im szans na dłuższy związek. Ale ich miłość ma się świetnie, a namiętność wcale nie gaśnie. Ba! Wystarczy spojrzeć na te gorące pocałunki, by stwierdzić, że temperatura w ich związku wręcz rośnie!

– Mariusza urzekła wielka wrażliwość Edyty i jej świeże spojrzenie na świat i sztukę. Ona jest dla niego niczym muza – zdradza nam osoba z otoczenia tancerki. – Oni naprawdę nie widzą poza sobą świata – dodaje.

Choć Treliński jest bardzo zapracowaną osobą, każdą wolną chwilę stara się poświęcać właśnie Edycie. Ostatnio kochankowie wybrali się do jednej z warszawskich restauracji. Para nie szczędziła sobie czułości podczas całej kolacji. Nawet po wyjściu Mariusz nie odstępował Edyty na krok, a jego ramię mocno obejmowało ukochaną. Patrząc na ich namiętny pocałunek, można było odnieść wrażenie, że to para zakochanych licealistów...

Gdy Edyta i Mariusz zaczęli się spotykać prawie dwa lata temu, od razu pojawiło się wiele złośliwych komentarzy, które dotyczyły nie tylko dzielącej ich różnicy wieku.

On – światowej sławy reżyser filmowy i operowy, ona – młodziutka tancerka, która sławę zdobyła dzięki tanecznemu show TVN. Choć wydawało się, że zakochanych więcej dzieli niż łączy im się udało. Para od początku nie przejmowała się opiniami innych i nie miała zamiaru ukrywać swej miłości.

Teraz wszyscy złośliwcy powinni posypać głowę popiołem, bo choć wydaje się, że Mariusz i Edyta są z dwóch różnych światów ich miłość kwitnie."

>>> Czytaj także: Mucha urodzi metodą na...