Blake Fiedler-Civil szykuje się do napisania wspomnień o swojej zmarłej żonie, Amy Winehouse. Ciekawe, jakie pobudki nim kierują?
Jak donosi Pudelek.pl, cytując brytyjski tabloid "The Sun":
.
(...) Był miłością jej życia, ale był najbardziej odrażającą osobą, jaką kiedykolwiek widziałem. Nie zasługiwał na taką dziewczynę jak Amy. Ona zawsze go kochała i on zawsze kochał ją. Nie mogli być ze sobą, ale nie mogli także żyć bez siebie - powiedział The Sun Sam Shaker, szef ulubionego klubu Amy.
Blake wydaje się być nieciekawym typem. Czy chce naprawdę uczcić pamięć Amy czy marzy o wielkiej kasie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło pudelek.pl
Powiązane
Zobacz
|