Jak czytamy w "Fakcie":
- Janusz Józefowicz i Agustin Egurrola to najbardziej
znani polscy choreografowie, którzy - jak powszechnie wiadomo - nie
pałają do siebie sympatią. Producenci show postanowili jednak
zaryzykować i... już niebawem mogą żałować swojej decyzji. Jak
dowiedział się Fakt, show jeszcze się nie zaczęło, a Józefowicz już
zdążył zaatakować Egurrolę.
A wszystko za sprawą tańca, który ma wykonać w pierwszym odcinku
jego nowa prowadząca, Natasza Urbańska. Każdą choreografią do
„Tańca z gwiazdami” zajmuje się Egurrola. Tym razem jednak na scenę
wkroczył mąż artystki i nowy juror programu – Józefowicz. I oznajmił, że
ma zamiar sam zająć się układem Nataszy.
Mało tego, twórca musicalu „Metro” chciał, żeby jego żona wystąpiła
na parkiecie w otoczeniu tancerzy z jego teatru. A zwykle na parkiecie
show widzimy tancerzy z grupy Agustina Egurroli.
Spór rozwiązała produkcja show, która grzecznie podziękowała i
odmówiła Józefowiczowi. I tak piękną Nataszę zobaczymy tańczącą do
choreografii Egurroli i w towarzystwie jego grupy tanecznej. Sprawa niby
rozwiązana, ale...
Józefowicz znany jest z tego, że zawsze ma uwagi do programów, w
których pojawia się jego piękna żona. Znany jest ze swojego
perfekcjonizmu i z tego, że... wszystko wie lepiej. W przypadku „Tańca z
gwiazdami” jego taneczne pomysły mogą się zderzyć z koncepcjami
człowieka, który również zawsze ma własną wizję. Egurroli.
Jak się dowiedział "Fakt", by udobruchać Józefowicza, produkcja show
zgodziła się, by w jednym z kolejnych odcinków programu, w którym
Urbańska ma zaśpiewać, została wykorzystana grupa baletowa i
choreografia jej mentora i małżonka. Jednak czy to spodoba się Egurroli?