Aktorka przyznała, że ciągnie ją do złych chłopców, którzy rzadko przejmują się uczuciami kobiet. Jej obecny partner, były perkusista zespołu Rilo Kiley, na szczęście jest inny.

Reklama

- Kobiety mają tendencję do zakochiwania się w złych chłopcach, którzy nie dają im tego, czego one potrzebują - tłumaczy Dunst. - Ze mną nie jest inaczej. Wiele razy siedziałam w swoim aucie, słuchałam smutnej muzyki i płakałam, bo ktoś znów złamał mi serce. Na szczęście mój obecny związek jest o wiele zdrowszy. Jason nie jest imprezowiczem, co bardzo pomaga. Pracujemy na podobnych zasadach: mamy długie przerwy od pracy, a potem przez wiele miesięcy możemy tylko śnić o urlopie. Gdy kończę zdjęcia, od razu lecę do Jasona i spędzamy razem wolny czas. Nasza relacja to coś naprawdę wyjątkowego.

Przypomnijmy, że wcześniej aktorka spotykała się z m.in. Johnnym Borrellem, Joshem Hartnettem oraz Jakiem Gyllenhaalem. Kirsten Dunst mogliśmy podziwiać ostatnio w filmie "Melancholia" Larsa von Triera.