Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dzięki terapii nie jestem hollywoodzkim wykolejeńcem"

2 czerwca 2011, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Eva Mendes
Eva Mendes/AP
Jedna z seksowniejszych gwiazd światowego kina raz w tygodniu rozmawia ze swoją psychoterapeutką. Gdyby nie to, na pewno oszalałaby z nadmiaru sławy.

Aktorka przyznała, że regularnie dzwoni do specjalistki, która leczy ją już od ośmiu lat.

- Dzięki niej nie jestem kolejnym hollywoodzkim wykolejeńcem - tłumaczy gwiazda. - Gdy byłam mała, uważano, że psychoterapia jest dla czubków. Dziś na szczęście jest inaczej i nie muszę się tego wstydzić. Regularnie odwiedzam moją terapeutkę od ośmiu lat. Ona podpowiada mi, co zrobić, aby nie zboczyć z właściwej drogi, co w tej branży jest niezwykle łatwe i kuszące. Rozmawiam z nią przez telefon raz w tygodniu. Dałam jej numer wielu znajomym.

Dorobek Evy Mendes zamyka film "Last Night".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Eva Mendes
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj