Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusin nie ma wątpliwości: Osiągnęłam sukces!

17 lutego 2011, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rusin nie ma wątpliwości: Osiągnęłam sukces!
Kapif
Już na początku marca zobaczymy Kingę Rusin w zupełnie nowej roli. Prezenterka i dziennikarka zasiadła w jury programu "You Can Dance". Czy da sobie radę? Pewnie tak, bo w ostatnim czasie wychodzi jej wszystko, czegokolwiek się podejmie - czytamy w "Fakcie".

Do tej pory Kinga Rusin była prowadzącą "You Can Dance". Teraz razem z Michałem Pirógiem i Agustinem Egurolą będzie oceniała tancerzy. - Skupimy się na uczestnikach i mam nadzieję, że nie przegapimy nikogo. Będziemy wyłapywać tych, w których naprawdę warto zainwestować. Każdy z członków jury ma swoje zdanie, każdy jak zawsze będzie miał swoich faworytów i każdy będzie się o nich bił do krwi ostatniej. Także zapewniam, że emocji nie zabraknie - opowiadała niedawno Rusin.

Od kilkunastu tygodni jeździ z całą ekipą po Polsce i przeprowadza wstępną selekcję tancerzy. Najpierw widzowie zobaczą materiały z castingów, potem zaczną się odcinki na żywo. - Uwielbiam programy na żywo. Pokazujemy prawdziwe emocje, nic nie da się wyciąć czy przyozdobić. W studiu jest już walka, w której bierze udział kilkunastu wyselekcjonowanych uczestników. Dla nich to ogromna próba charakteru i egzamin z wiary w siebie - mówiła Kinga Rusin podczas poprzedniej edycji.

I nie dziwi, że dziennikarka lubi występować na żywo, bo w takiej formule czuje się jak ryba wodzie. Jest naturalna, swobodna, tryska humorem i w umiejętny sposób potrafi wybrnąć nawet z niezręcznej sytuacji. Na pewno pomaga jej zdobyte już doświadczenie, w końcu od ponad sześciu lat prowadzi weekendowe wydania "Dzień dobry TVN". Nie ukrywa, że praca to jej żywioł, gdzie może realizować swoje ambicje i wciąż podejmować nowe wyzwania.

Prowadzi własną firmę, produkuje ekologiczne kosmetyki, które świetnie się sprzedają, napisała książkę, jak sama mówi: "bardzo osobistą, o sobie, swoich przemyśleniach i doświadczeniach", która stała się bestsellerem. Przyznaje jednak, że nic nie przyszło do niej samo, na wszystko zapracowała ciężką pracą. I dlatego nie boi się słowa sukces.

- Tak, osiągnęłam sukces. Na mojej małej działce. Dlaczego mam się tego wstydzić albo temu zaprzeczać? - opowiadała w jednym z wywiadów. - Ale za swój największy sukces uważam możliwość decydowania o sobie, swoim życiu i rozwoju. To ja wybieram drogę, po której idę. Naprawdę w tym momencie czuje się reżyserem swojego losu - dodaje Kinga Rusin.

>>> Czytaj także: Maja Hirsch przyjaźni się ze starszymi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj