Katarzyna Niezgoda sama wróciła z zasłużonego urlop w Egipcie. Niestety, na lotnisku nie było Tomasza Kammela. Czyżby prezenter postanowił zostać
w Krainie Faraonów na dłużej?
Jak czytamy w "Fakcie":
- Na Okęciu Niezgoda musiała radzić sobie sama. Nie było komu taszczyć jej ciężkich bagaży. Na szczęście ukochana Tomasza Kammela mogła liczyć na poręczny wózek i pomoc taksówkarza.
Zastanawiający był brak na lotnisku narzeczonego Niezgody. Co się takiego stało, że para nie przyleciała z Egiptu razem? Odpowiedź jest bardzo prosta. Tomasz Kammel musiał być w Polsce wcześniej z uwagi na zobowiązania. W weekend prowadził bowiem 5. Targi ślubne w Łodzi.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Janda żegna Kolbergera"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Tematy: Katarzyna Niezgoda
Powiązane