Jak czytamy w "Fakcie":

Reklama

- Życie bywa przewrotne. Większość polskich gwiazd oddałaby wszystko, by móc wyjechać do Hollywood.

Stylista nie chce zdradzać tożsamości producenta, którego poznał na jednym z przyjęć w Los Angeles, gdzie bawił w listopadzie. Ale dziwi się, że zainteresował się on kolorowo wyglądającym osobnikiem z Polski. Gdy producent dowiedział się, że Jacyków jest modowym guru w Polsce, od razu zaprosił go do współpracy.

Do pierwszego ich spotkania miało dojść w przyszłym miesiącu, stylista jednak je odwołał, tłumacząc się obowiązkami. Okazało się jednak, że szansa pracy w Hollywood nie przeszła mu wcale koło nosa. – Jestem tym trochę zaskoczony, bo szczerze mówiąc, nie wiem, czego on ode mnie chce – mówi Faktowi zafrasowany Tomasz.

Miałem jechać w lutym, ale mam teraz mnóstwo rzeczy osobistych i zawodowych na głowie. Okazało się jednak, że ciągle mnie tam zapraszają. Dostałem zaproszenie na marzec i chyba z niego skorzystam – dodaje Jacyków.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Rozwiązana zagadka Stalińskiego"