Dziennik Gazeta Prawana logo

Film porno Tarantino bez Gwyneth Paltrow

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto marzenie Quentina Tarantino - nakręcić film erotyczny o cheerleaderkach albo więźniarkach. Jeszcze nawet nie zaczął pracować nad scenariuszem, ale wie już jedno. Gwyneth Paltrow nie dostanie żadnej roli w tym filmie.

Reżyser przyznał się do swych fantazji magazynowi "FHM". Mówił, że sławy jak Gwyneth Paltrow do filmu by nie wziął. Jego marzeniem jest praca z aktorką, której nie wystraszyłyby nawet najbardziej pokręcone sceny. Według słów reżysera, słysząc jego pomysły, przyszła gwiazda powinna powiedzieć: "OK, zacznijmy to wreszcie kręcić".

To jednak niejedyna kontrowersyjna wypowiedź reżysera. Bo w wywiadzie przyznał się, że najlepsze imprezki w Hollywood robi wytwórnia filmowa New Line. Jak sam stwierdził. "Jeśli nie wyrwiesz na ich gwiazdkowej imprezie dziewczyny, to jesteś tak mało sławny, że sam nie wiesz, kim jesteś".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj