Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozebrali się do rosołu na alpejskim lodowcu

5 listopada 2007, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten fotograf potrafi czynić cuda! Na wezwanie Spencera Tunicka na szwajcarskim lodowcu stawiło się sześciuset modeli. Wystarczyło hasło, a wszyscy zrzucili z siebie ciuszki. Na rekordowej wysokości, w nieprzyjemnym chłodzie, tłum nagusów pozował przeciwko globalnemu ociepleniu.

Ochotnicy zwoływani byli przez internet i właśnie dziś, na apel Tunicka, przybyli tłumnie na jeden z topniejących lodowców, Aletsch w szwajcarskich Alpach. Pojawili się tam, by razem ze słynnym amerykańskim fotografem zwrócić uwagę świata na problem zmian klimatycznych. Akcję nadzorowali ekolodzy z Greenpeace.

"Jest stosunkowo chłodno, ale modelom to nie przeszkadza" - mówił Nicolas de Roten, przedstawiciel szwajcarskiego oddziału tej organizacji. I rzeczywiście, golasy - kobiety i mężczyźni - pozowali Tunickowi jakby znajdowali się nie na zimnym lodowcu, ale na tropikalnej plaży.

Z powodu globalnego ocieplenia lodowiec Aletsch kurczy się 100 metrów rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj