Ten fotograf potrafi czynić cuda! Na wezwanie Spencera Tunicka na szwajcarskim lodowcu stawiło się sześciuset modeli. Wystarczyło hasło, a wszyscy zrzucili z siebie ciuszki. Na rekordowej wysokości, w nieprzyjemnym chłodzie, tłum nagusów pozował przeciwko globalnemu ociepleniu.
Ochotnicy zwoływani byli przez internet i właśnie dziś, na apel Tunicka, przybyli tłumnie na jeden z topniejących lodowców, Aletsch w szwajcarskich Alpach. Pojawili się tam, by razem ze słynnym amerykańskim fotografem zwrócić uwagę świata na problem zmian klimatycznych. Akcję nadzorowali ekolodzy z Greenpeace.
"Jest stosunkowo chłodno, ale modelom to nie przeszkadza" - mówił Nicolas de Roten, przedstawiciel szwajcarskiego oddziału tej organizacji. I rzeczywiście, golasy - kobiety i mężczyźni - pozowali Tunickowi jakby znajdowali się nie na zimnym lodowcu, ale na tropikalnej plaży.
Z powodu globalnego ocieplenia lodowiec Aletsch kurczy się 100 metrów rocznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|