Słynny miś Knut z berlińskiego zoo rośnie jak na drożdżach. Ma zaledwie osiem miesięcy, a waży już 60 kg. Jednak to za dużo nawet jak na misia polarnego. "Knut ma ogromny apetyt i przez to typową dla drapieżników w zoo nadwagę" - mówi Andreas Ochs, weterynarz z berlińskiego zoo. Dlatego teraz najsłynniejszy na świecie miś przejdzie na dietę.
Dla Knuta oznacza to koniec z przysmakami podrzucanymi przez jego fanów. A miś ma ich sporo, bo odwiedziło go już ponad milion osób i niemal każda chciała uraczyć go jakimś smakołykiem. "Knut uwielbia jeść. Ale nie ma potrzeby, by robił sobie zapas tłuszczu na zimę" - mówi Ochs.
I teraz słynnemu misiowi nie będzie można podrzucić żadnego przysmaku - ryb czy mięsa. "Wyraźnie widać, że Knut ma sporą nadwagę. To typowe dla drapieżników w zoo, które mają za dużo jedzenia, a za mało miejsca do biegania" - mówi Ochs.
Nie oznacza to jednak, że Knut musi być misiem grubasem. "Teraz będzie jadł dokładnie według moich wskazówek" - zapowiada Ochs. Ma nadzieję, że dzięki temu uda się Knutowi zrzucić kilka niepotrzebnych kilogramów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|