Ten to ma gest. George Clooney bez żadnego wahania dał swemu staremu kumplowi, Thomowi Mathewsowi, klucze do swej luksusowej włoskiej willi. Mathews ze swą żoną może w niej siedzieć na swym miesiącu poślubnym tak długo, jak tylko zechce.
Clooney wreszcie mógł się zrewanżować przyjacielowi. Gdy pierwszy raz pojawił się w Hollywood, mieszkał razem z Thomem w malutkim pokoiku. Teraz dał kumplowi klucze do luksusowej rezydencji, w której na pewno jest więcej niż jeden malutki pokoik.
Thom Mathews i jego piękna żona, Karina Pozsar, będą mogli się rozkoszować miesiącem poślubnym we wspaniałej rezydencji nad jeziorem Como. Jednak pewnie wściekną się mieszkańcy miasteczka. Już i tak mają dość paparazzich, którzy śledzą każdy krok Clooneya, a teraz znów przyjedzie horda fotoreporterów ścigających młodą parę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|