Dziennik Gazeta Prawana logo

Mechaniczne rzeźby z Holandii jak żywe

13 października 2007, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mają po kilkanaście metrów długości, a wyglądają i pełzają jak pierwotniaki pod mikroskopem. Ojcem tych niezwykłych konstrukcji, które w ruch wprawia jedynie silny podmuch wiatru, jest Theo Jensen. To holenderski artysta, który od kilkunastu lat zadziwia swoimi szalonymi instalacjami.
W 1980 roku Jensen - wówczas świeżo upieczony student - rozpoczął karierę potężnym show. Sprawił, że pół jego rodzinnego miasta, Delft, schowało się w najgłębszych szafach własnych domów, a druga połowa wybiegła na ulicę patrzeć na rzekomo krążące nad nimi UFO.

Od kilkunastu lat Jensen zajmuje się tworzeniem ruchomych rzeźb z plastikowych rurek. Jego szkielety poruszają się jak żywe. Docelowo artysta chce całe ich stada umieścić na plaży.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj