Daniel Craig nie chce już grać agenta 007. Wcieli się w Jamesa Bonda najwyżej jeszcze raz czy dwa, a potem nie chce mieć już nic wspólnego z brytyjskim szpiegiem.
Craig nie chce, by widzowie kojarzyli go tylko z superszpiegiem. Nie musi też grać w niekończącej się serii, by dostać kasę, bo on już wystarczająco zarobił. Chce robić to, co lubi, a Bond już go powoli nudzi. Dlatego nie ma co liczyć, by tak jak Roger Moore, czy Sean Connery wystąpił w kilku filmach.
Ostatni raz zobaczymy go więc jako 007 w listopadzie przyszłego roku, gdy na ekrany trafi 22 film o przygodach superszpiega. A kto go zastąpi? Nie wiadomo, ale problemu ze znalezieniem kolejnej wersji agenta Jej Królewskiej Mości nie będzie. Bo wiele sław wprost marzy o tym, by wcielić się w Jamesa Bonda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|