Dobrze, jeśli bogaty książę zabiega o twoje względy. Wkrótce przekona się o tym Michael Jackson. Książę Brunei chce dać gwiazdorowi 10 milionów dolarów (28 milionów złotych). Tylko za to, że Jackson... wpadnie na jego urodzinowe przyjęcie.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że książę Azim nie chce, by Michael śpiewał. Wystarczy, że posiedzi przy stole, zje tort urodzinowy, pożartuje i zabawi gości. To dość dziwne, zważywszy na kwotę, jaką piosenkarz za to zgarnie.
Michael Jackson nie potwierdził, czy pojawi się na 25. urodzinach księcia Azima. Jednak biorąc pod uwagę niedawne problemy finansowe gwiazdora, na pewno nie odmówi tak wiernemu fanowi.
A jeszcze nie tak dawno Jennifer Lopez zarobiła 3 miliony dolarów (8,5 miliona złotych) za występ na urodzinach żony rosyjskiego biznesmena. Ale ona musiała śpiewać, a nie tylko siedzieć wśród gości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl