Dziennik Gazeta Prawana logo

Naćpany Osbourne rozmawiał z końmi

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zwierzęta rozmawiają z ludźmi tylko w święta. Jednak Ozzy Osbourne nie potrzebował czekać do gwiazdki. Ten słynny rockman rozmawiał ze zwierzętami, gdy tylko się porządnie naćpał.

LSD, marihuana, kokaina i alkohol. Oto "koktajl", którym Ozzy Osbourne się raczył, gdy ruszał w trasę koncertową. Piosenkarz otwarcie przyznaje, że im dłużej trwała trasa, tym bardziej naćpany wychodził z autobusu.

Dlatego nie dziwi, że kiedyś na łące usłyszał, jak mówią do niego konie. Co mu zwierzęta radziły? Ozzy nie chce powiedzieć. Ale pewnie było to coś w stylu: "Stary, odstaw to świństwo, bo ci wyżre mózg".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj