Doherty postanowił pokazać światu swoje "dzieła". Dlatego wystawił je na sprzedaż w galerii Bankrobber, po 100 tys. dolarów za obraz. Co na nich jest? Są to głównie autoportrety, ale biorąc pod uwagę stan, w jakim był, kiedy je tworzył, to raczej dokładne nie będą.
A przeciw wystawieniu tych obrazów na sprzedaż protestują brytyjskie organizacje walczące z narkomanią. Według nich, w ten sposób Doherty chwali narkomanię i pokazuje młodym ludziom, że na narkotycznych wizjach można sporo zarobić.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
