Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma końca dla "Piratów z Karaibów"

13 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Piraci z Karaibów" zamienią się w tasiemiec? O tym marzy Johnny Depp, który w filmie gra kapitana Sparrowa. Aktor nie chce rezygnować z tej roli, nawet jeśli będzie musiał wystąpić w kilkunastu częściach piratów.

Deppowi tak się spodobała rola kapitana Sparrowa, że ani myśli przestać ją grać. Choć jego partnerzy, Keira Knightley i Orlando Bloom, mają już dość przygód na Karaibach, to Depp cieszy się jak dziecko, gdy przebiera się za pirata. Do tego mówi, że jego dzieci uwielbiają go jako korsarza, dlatego jeśli zaproponują mu kontrakt na kilkadziesiąt następnych części to od razu go podpisze.

Jedyne, czego nie lubi, to złote zęby filmowej postaci. Bo musi je przyklejać do swoich zębów przed każdym dniem zdjęć, a to trochę niewygodne, bo kleją je na gorąco. Dlatego aktor będzie prosił reżysera, żeby kapitan Sparrow miał w następnych częściach trochę lepsze uzębienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj