Amerykański sąd uznał, że ośmieszenie będzie najgorszą karą dla 46-letniej Lisy Fithian. Dlatego, zamiast 60 dni aresztu wlepił jej dziesięć godzin stania przed sklepem z tabliczką: "Jestem złodziejem, kradłam z Wal-Martu".
Sędzia Kenneth Robertson z Attalla City, w Alabamie, uznał, że ośmieszenie to o wiele gorsza kara niż kilkadziesiąt dni aresztu. Bo będzie o wiele bardziej dotkliwa. Dlatego przez dwie kolejne soboty, od godz. 11 rano do 3 po południu, kobieta stała przed sklepem z dużą tabliczką zawieszoną na szyi.
Kierownika sklepu wyrok ucieszył. Odkąd pani Fithian stała ze znakiem przed drzwiami, to ilość kradzieży gwałtownie się zmniejszyła. Każdy złodziejaszek boi się, że na jego szyi zawiśnie podobna tabliczka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|