Najpierw, niczym człowiek pająk, po ścianie wchodzi do upatrzonego domu. Tam wyjada z lodówki co się da, kradnie komplet ubrań i ucieka. Kosztowności go zupełnie nie interesują. Z takim włamywaczem boryka się brazylijska policja z miasta Osasco.
Osobliwy włamywacz grasuje po mieście od kilku tygodni. Przez to, że zawsze chodzi po ścianach, a do domów dostaje się przez okno, został ochrzczony "spidermanem".
Ile domów "obrabował " do tej pory? Tego nie wiadomo. Na razie tylko dwie ofiary człowieka pająka poskarżyły się policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl