Odwiedzający zoo w belgijskiej Antwerpii dostali poważny zakaz: nie gapić się na szympansy. To nie żart. Wszystko bowiem po to, by jeden z mieszkańców ogrodu - szympans Cheetah - odzwyczaił się od ludzkiego spojrzenia.
To nie przelewki. Na szybach oddzielających gości od zwierząt umieszczono specjalne instrukcje: "Odwróć się albo cofnij o krok, jeśli zwierzę stara się nawiązać z tobą kontakt" oraz "Niektóre jednostki bardziej zainteresowane są zwiedzającymi niż przedstawicielami własnego gatunku".
Po co? Bo Cheetah wychował się wśród ludzi i władze zoo chcą, by wreszcie nawiązał kontakty wśród swoich, czyli z siedmioma innymi małpami. "Dalsze kontakty Cheetah z ludźmi opóźniają jego integrację z grupą i izolują go od pobratymców" - tłumaczy rzeczniczka ogrodu Ilse Segers.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|