Dziennik Gazeta Prawana logo

Stalin ściąga długi dla miejskiej ciepłowni

12 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Towarzysze! To nie film, to życie. Każdy, kto nie zapłacił rachunku za ciepłą wodę, będzie ukarany. Józef Stalin grozi Ukraińcom z plakatów na każdym płocie w Doniecku. To nie żart, to ogłoszenie ciepłowni, która ma dość niepłacących klientów.

"Bardziej zastraszyć ludzi nie mogliśmy, po prostu prawo nam tego zabraniało" - wyjaśnia Aleksandra Szemczenko, wicedyrektor ciepłowni. "Chcąc iść krok dalej, musielibyśmy zatrudnić mafię, by to ona odebrała należność od ludzi" - dodaje.

Ale Stalin wystarczył, bo pieniądze zaczęły płynąć szerokim strumieniem. "Jak widać, Josif Wissarionowicz nadal utożsamiany jest z porządkiem i dyscypliną. I sprawia, że ludzie zaczynają myśleć o konsekwencjach złych uczynków" - podkreśla Szemczenko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj