Dziennik Gazeta Prawana logo

Misiek polarny zadebiutował na wybiegu

12 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kubeczki, maskotki, pełno dzieci dookoła wybiegu. Ale Niemcy czekali przede wszystkim na pojawienie się malutkiego niedźwiadka polarnego, Knuta. Bo niedźwiadek, którego odrzuciła matka, i którego ledwo uratowali pracownicy zoo, podbił serca ludzi nie tylko w Niemczech, ale na całym świecie.

Knut nic nie robił sobie z tłumu. Dreptał wesoło po wybiegu, poznając świat. Cały czas tylko patrzył, czy jego opiekun jest przy nim. Ale, jak zapowiadają pracownicy zoo, w miarę upływu czasu Thomas Doerflein coraz rzadziej będzie przy niedźwiadku. Tak, by za kilka lat Knut był już prawdziwym niedźwiedziem, a nie udomowionym misiem.

Knut miał szczęście. Gdy jego matka odrzuciła go tuż po urodzeniu, zajęli się nim weterynarze z berlińskiego zoo. Troskliwie się nim opiekowali, karmili mlekiem i puree z kurczaka. Udało im się uratować misia.

A świat usłyszał o Knucie, gdy uśpić zwierzaczka kazali fanatyczni ekolodzy. Bo według nich, wychowanie zwierzaka przez ludzi narusza prawa natury. Na szczęście dyrekcja zoo, którą poparli Niemcy, nie ugięła się przed żądaniami ekologów-morderców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj