Dziennik Gazeta Prawana logo

Każdy Kazach chce mieć Borata

12 października 2007, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kazachowie biją się o płyty z filmem "Borat: Podpatrzone w Ameryce, by Kazachstan rósł w siłę". Nieważne, że przesyłka z brytyjskich sklepów internetowych kosztuje więcej niż film. Każdy chce wiedzieć, dlaczego ten film wywołał takie kontrowersje na świecie.

"Borat" jest na pierwszym miejscu listy filmów, które księgarnia internetowa Amazon.com wysyła do Kazachstanu. Mieszkańcy tego kraju chcą wiedzieć, co Sasza Cohen nawywijał w Ameryce, podając się za kazachskiego dziennikarza i co opowiedział Amerykanom o Kazachstanie.

Wcześniej film wywołał burzę wśród najwyższych władz tego kraju. Prezydent wzywał do bojkotu, a minister spraw zagranicznych twierdził, że to same kłamstwa. Nieprawdą więc jest, że w Kazachstanie biją Żydów czy Cyganów. Do tego rosyjskie i kazachskie kina dostały zakaz pokazywania tego filmu.

Teraz jednak mieszkańcy chcą na własne oczy obejrzeć, co tak zdenerwowało rządzących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj