Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie gwiazdy to bogacze

12 października 2007, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć daleko nam do standardów europejskich i amerykańskich, to trzeba przyznać, że sławny polski artysta może żyć jak pączek w maśle. Siedmiocyfrowe kwoty na kontach wcale nie są fikcją. Najlepszym przykładem jest milioner Marek Kondrat.

Aktor, znany między innymi z trzech części "Ekstradycji", z całą pewnością ma na koncie okrągłą sumkę. Ale jej rozmiar trzyma w tajemnicy. Według speców od show-biznesu, wartość jego majątku to co najmniej 4 miliony złotych, ale może dochodzić i do 20 milionów. Skąd ta rozbieżność? Wszystko zależy od tego, jak aktor lokował swoje dochody.

Kondrat, który zagrał ponad 90 ról, jest współwłaścicielem sieci restauracji "Prohibicja" i najdroższą polską twarzą reklamy. Szacuje się, że jego współpraca reklamowa z ING do 2004 roku przyniosła mu milion złotych.

Gaża za trzy części "Ekstradycji" to kwota około 120 tysięcy złotych, a za wcielenie się w postać Adasia Miauczyńskiego w "Dniu świra" - 200 tys. złotych. Do tego dochodzą tantiemy za pokazy filmów i sprzedaż kaset VHS i płyt DVD.

Aktor od dawna współpracuje również z Nissanem, dzięki czemu dostaje do testowania najnowsze modele tej marki. Wiadomo również, że Kondrat swoimi pieniędzmi obraca na giełdzie, a ostatnio zainwestował również w lukratywny biznes winiarski.

Kolejni polscy milionerzy znani ze sceny to Kayah i Jacek Łaszczok - znany bardziej jako Stachursky. Ich majątki szacowane są na mniej więcej 1,5 miliona złotych. Piosenkarze dorobili się, wydając płyty oraz grając koncerty, za które jednorazowo dostają 10-15 tysięcy złotych. Dodatkowo Kayah na kontraktach reklamowych z firmą obuwniczą i produkującą wody zarobiła około 150 tysięcy złotych.

Nie mniejszym kąskiem jest prowadzenie imprez. Jednorazowy występ gwiazdy, takiej jak Kayah, kosztuje organizatorów od 12 do 20 tysięcy złotych. Dodatkowym źródłem dochodów są tantiemy - Stachursky zarobił na nich ponad 250 tysięcy złotych.

Również inne nasze gwiazdy nie należą do najbiedniejszych. Mówi się, że Cezary Pazura swój pierwszy kontrakt na grę w "13 posterunku" miał bardzo korzystny. Aktor za jeden dzień zdjęciowy podobno otrzymywał nawet 40 tysięcy złotych. Całą serię - 13 odcinków - kręcono blisko dwa miesiące... Od przemnożenia tych liczb można dostać zawrotu głowy!

Katarzyna Skrzynecka, znana obecnie publiczności jako prowadząca "Taniec z gwiazdami", za jednorazowy występ w programie dostaje około 10 tysięcy złotych. Jedna seria to dziesięć odcinków. A kilka dni temu stacja TVN rozpoczęła emisję piątej już edycji.

Aktorka wystąpiła również w reklamie produktów spożywczych - zup i pasztetów. Taki kontrakt reklamowy to zarobek rzędu 100-150 tysięcy złotych. Dodatkowy dochód przynosi jej serial "Kopciuszek". Za jeden dzień zdjęciowy dostaje około 2 tysięcy złotych. W miesiącu gra przeciętnie 5-10 razy.

Nic dziwnego, że show-biznes jest dla wielu czymś niezwykle kuszącym i zrobią wszystko, by zdobyć popularność. Bo daje ona rachunki, opiewające na okrągłe sumki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj