Dziennik Gazeta Prawana logo

Chciał kraść pod bokiem policyjnych psów

12 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włamywacz z kanadyjskiego Edmonton porwał się z motyką na słońce - próbował okraść dom położony tuż obok centrum szkolenia psów policyjnych. I oczywiście mu nie wyszło. Nie dość, że uruchomił alarm, to jeszcze uciekając kradzionym autem, utknął w zaspie. A tam dopadły go szkolone czworonogi.

Gdy tylko włączyła się syrena alarmowa, obecni w centrum policjanci ruszyli w kierunku sąsiedniej posesji ze swoimi psami. 23-letni złodziej myślał, że może jeszcze uda mu się uciec. Czym prędzej ruszył z zaśnieżonego podjazdu. Ale daleko nie odjechał, bo po widowiskowym poślizgu wbił się z impetem w pryzmę śniegu.

Złodziej-amator natychmiast wyskoczył z auta i zaczął uciekać. Jednak policyjne owczarki nie miały większych problemów, by go dogonić. Lekkie czworonogi nie zapadały się na głębokim śniegu, a złodziej wprost w nim tonął. Nie trzeba chyba dodawać, że jego przyszłość rysuje się w bardzo ciemnych barwach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj